7 grudnia 2016

zwierz w czapce

Witajcie!

Kartkowego szaleństwa ciąg dalszy. Wrzucam kilka zdjęć i pędzę dalej pracować.







Pozdrawiam wszystkich w ten mroźny dzionek :)
Iwona

6 grudnia 2016

Mikołajkowo

Witajcie!

Był u Was dzisiaj Mikołaj? Miałam rano taki moment... czułości... jak zobaczyłam dwudziestu kilku małych przedszkolaczków, siedzących przy malutkich przedszkolnych stoliczkach, w czapeczkach Mikołaja... sama słodycz... las czerwonych czapeczek :)
Będąc w temacie, dzisiaj skarpeta na prezenty... oj, działo się wczoraj działo... Chętnych i ciekawych zapraszam na FB ;D
Najpierw był zapas tkanin... potem nożyce poszły w ruch... a taki oto efekt końcowy możecie podziwiać... podziwiajcie, podziwiajcie... pozwalam :) Żarty żartami, ale okazało się, że uszycie dwustronnej skarpety, to nie takie oczywiste...






Pozdrawiam Was cieplutko :)
Iwona

2 grudnia 2016

Świąteczne...

Witajcie!

Czas najwyższy świąteczne kartkowanie rozpocząć. Jako pierwsze choiny będą... W tym sezonie zaniechałam mediowych kartek. Postawiłam na proste cięcie, krzywe potargańce i kilka wykrojników. Teraz będę Was do świąt zamęczać moimi wytworkami ;) W tym sezonie nie żałowałam sobie. Cięłam, cięłam i cięłam piękne arkusze z fakturą i bez, z błyskiem i bez...w ilościach hurtowych prawie, że ;)







Piękna zima u nas za oknem dzisiaj była. I nawet odśnieżania się podjęłam. I prądu nie było. I bałwana z dziecięciami poczyniłam. I wróciłam do szydełka... kiedy sobie ten koszyk, co mi się tak podoba, sobie zrobię, to ja nie wiem... :)

Pozdrawiam Was cieplutko :)
Iwona

1 grudnia 2016

Wianek w turkusach

Witajcie!

Nastał grudzień. Wstrzymywałam się z pokazywaniem świątecznych prac, ale już czas :) Od dawna miałam ogromną chęć poczynić wianek świąteczny. W tym sezonie udało się. Nie tylko jeden, a nawet kilka. Zmierzyłam się z tematem.  Nareszcie. Wykorzystałam gotowe bazy, ale w głowie kłębią się już pomysły na własne. Powiem Wam, że bardzo mi się takie ozdabianie spodobało. To wciąga. I tak właśnie uświadomiłam sobie, że uzależniają mnie, z ogromną siłą, wszelkie robótki ręczne :) Czy to objawy zespołu niespokojnych rąk? A może niezmierzone pokłady kreatywności, czekające na uwolnienie :) ach, ta moja skromność ;D





Pozdrawiam Was cieplutko :)
Iwona