Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księgi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Księgi. Pokaż wszystkie posty

5 czerwca 2017

Księga komunijna...

Witajcie!

Sezon komunijny w pełni :) Ja już po. Wszystko udało się, dziecię moje spisało się dzielnie, a kolejne takie przygotowania za lat kilka ;)
Tak sobie wymyśliłam, już w tamtym roku, że na taką wyjątkową okazję, może jakieś pudełeczko sprawię. Coś nowego w ofercie. Kto mnie zna i obserwuje Fabryczkowe wpisy, wie, że pałam miłością do pudełek w formie księgi i takie lubię najbardziej zamieniać w te jedyne, niepowtarzalne i wyjątkowe. Tak, znowu skromność przeze mnie przemawia ;D Pudełeczka, w tamtym roku, nie poczyniłam. Weny nie miałam. Zdecydowanie lepiej, pracuje mi się, kiedy wiem, dla kogo takie pudełeczko ma być. W tym roku natomiast, miałam okazję, poczynić takowe księgi. Efekty zobaczcie sami.  To moja pierwsza komunijna, w wersji dla chłopca.







To tyle na dzisiaj ;)
Pozdrawiam Was cieplutko i życzę miłego dnia :)
Iwona

18 października 2016

Księga urodzinowo...

Witajcie!

Moja ulubiona forma drewienek... ale to już wiecie :) Księga. Tym razem na trzydzieste urodziny. Kolejny projekt, w który zaangażowałam się wszystkimi zmysłami i sercem. Wiem i czuję, że najlepiej pracuje mi się przy personalizowanych tworach rąk moich. Długo zastanawiałam się, jak ugryźć temat. Francja elegancja, to nie to. Szpileczki, odpadają. Czerń i złoto i diamenty, też nie. Cukierkowo - pastelowo - nie tędy droga. Pomysły... wszystkie wydawały się banalne. Nie pasowały. Potrzebowałam czegoś z małym pazurem, odrobiną luzu i szaleństwa :) Martę znam, ale tak naprawdę, niewiele o niej wiem. Nie dostałam żadnych wskazówek... Aż przyszło mi do głowy, to hasło... a pudełko szybciutko nabrało konkretnych barw i faktur... oj, lubię faktury. Lubię czuć pod palcami nierówności i strukturę, które pozwalają odbierać przedmiot jeszcze inaczej, jak poprzez zapach i wzrok :) Dziwne?! Ale tak już mam :)












Do pudełeczka poczyniłam jeszcze karteczkę, z motywem tych samych różyczek, które umieściłam wewnątrz pudełka.

Pozdrawiam Was cieplutko :)
Iwona

22 września 2016

Księga... prezent dla Nowożeńców

Witajcie!

Uwielbiam pracę nad księgami. Zdecydowanie to moja ulubiona forma. Zawsze staram się żeby każda z ksiąg była jedyna i wyjątkowa.
Księga miała być prezentem dla Młodej Pary. Do kompletu poczyniłam jeszcze kopertówkę. Dziś wiem, że prezent bardzo się spodobał. To zawsze cieszy najbardziej.
Pudełko powstawało etapami, a efekt zadowolił nawet mnie, skromnie napiszę ;)
Księga imitowała stare srebro, a na okładce wykorzystałam zgodnie z podpowiedzią, motyw roślinny. Od razu wiedziałam, że wykorzystam papier do decoupage, z tym właśnie pięknym kwieciem. Idealnie wkomponował się w całość, a kwiaty wyglądają, jakby były ukryte pod szklaną taflą. To za sprawą odpowiedniego lakieru.













To nie moja pierwsza księga i wierzę, że będzie ich wiele... bo uwielbiam je tworzyć :)

Wyjątkowo dużo zdjęć, a tych którzy wytrwali do końca pozdrawiam cieplutko :)
Iwona

7 marca 2015

Bardzo stara księga... :)

Witajcie!

Jakaś niemoc mnie ostatnio ogarnęła. Trudno sobie z nią poradzić... Już zaraz święta, a ja w lesie. Niewiele prac powstało u mnie w tym temacie, ale jeszcze nie będę ich Wam pokazywać :) Pokażę coś z zupełnie  innej bajki :)
Na pierwszym planie starutka księga z pożółkłymi, postrzępionymi zębem czasu kartkami, z motywem astronomicznym, potraktowanym kolorem miedź, tym razem z zapięciem... dla wielkiego fascynata astronomii.






Pozdrawiam Was serdecznie w sobotnie popołudnie :)
Iwona

30 stycznia 2015

Niech żyje bal...

Witajcie!

Kolejna pozycja na liście tegorocznych eksperymentów odhaczona. Tym razem na warsztat poszła... folia aluminiowa :) Najczęściej wykorzystywana w kuchni, ale ja postanowiłam rozprawić się z nią inaczej. Dawno, na samym początku mojej przygody z decu. Nawet nie wiem gdzie, widziałam skrzyneczkę zrobioną tak, że wyglądała jak ze srebra. Okazało się, że do jej wykonania wykorzystano sreberko. Trochę trwało zanim podjęłam się wyzwania. Jaki efekt udało mi się osiągnąć metodą prób i eksperymentów zobaczcie sami...











Tworzenie "ksiąg", to jeno z moich ulubionych zajęć. Zawsze staram się podejść niebanalnie do "tytułu" kolejnego tomu :) Mam na swoim koncie już kilka, a każda inna. Z każdej jestem dumna, bo wiele serca  i pracy wkładałam, aby powstała. Cieszę się, że pomysł na ten tom w wersji z blaskiem, przepychem i elegancją - mam nadzieję :) - udało się zrealizować. I jeszcze motyw, który przeleżał tyle czasu w szufladzie, czekając na swój dzień. Czy ta para tancerzy nie wygląda pięknie?! 

Pudełko zgłaszam na styczniowe wyzwanie SZUFLADY "Niech żyje bal"


Pozdrawiam Was cieplutko :)
Właśnie słoneczko zaczęło wychylać się zza chmur. W końcu! :)
Iwona

3 października 2014

Jesienne klimaty...

Witajcie!

Jesień zadomowiła się na dobre... zimne poranki i ciepłe słoneczko po południu, muśnięcie chłodnym wiaterkiem i znów chłodny wieczór... Czasem deszcz... Wczoraj udało się zebrać jeszcze trochę malin :) Jednak nie o malinach dzisiaj będzie, ale o kolejnej księdze, jaką wykonałam jakiś czas temu. Księga w komplecie z chustecznikiem, to prezent urodzinowy dla Cioci. Wybrałam serwetkę z jednym, z moich ulubionych motywów... kojarzącym się m.in. z jesienią. Zobaczcie, co mi wyszło...







Pozdrawiam Was cieplutko:)
Za oknem dziś jest naprawdę pięknie :)
Iwona

25 kwietnia 2014

Tramwaj

Witam serdecznie!
Tym razem chciałabym pokazać coś starociowego, coś co zrobiłam dla wielkiego fana transportu tramwajowego:) Miało być pudełko, postarzane i z motywem tramwajowym. Najwięcej czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniego modelu tramwaju i starego zdjęcia ulicy w konkretnym mieście... Takiego zdjęcia oczywiście, które pasowałoby do mojej wizji :) Ponieważ uwielbiam ozdabiać pudełka - książki, od razu wiedziałam, że praca będzie miała taką właśnie formę. Stara książka - album, z poszarpaną okładką, plamami, w wersji dla młodego mężczyzny. Ponieważ głównym motywem miał być tramwaj, starałam się nie przytłoczyć go innymi dodatkami. Jest to więc, jak na mnie, skromna w dodatkach praca:) 
Nie wiem, jak to się dzieje, ogólnie wolę prace skromne, proste. Kiedy jednak zabieram się za tworzenie czegokolwiek wychodzi mi zazwyczaj w wersji na bogato:D 
Żeby nie przedłużać kilka zdjęć:






Pudełko pokryłam bejcą, okładka to papier scrapowy, starałam się zrobić niedbałe przeszycia,  tak, jakby przeleżał w szafie dłuuugi czas po bardzo intensywnym użytkowaniu :) Całość pochlapałam, pocieniowałam, rozmazałam plamy, zrobiłam kleksy, głównie  przy użyciu patyny. Zakładka to kawałek płótna potargany na paseczki i również zabarwiony patyną. Grzbiet książki malowany rożnymi kolorami bejcy, patynowany, "marszczony" i wielokrotnie lakierowany.



Pracę zgłaszam na wyzwanie: 



Pozdrawiam
Iwona