25 kwietnia 2014

Tramwaj

Witam serdecznie!
Tym razem chciałabym pokazać coś starociowego, coś co zrobiłam dla wielkiego fana transportu tramwajowego:) Miało być pudełko, postarzane i z motywem tramwajowym. Najwięcej czasu zajęło mi znalezienie odpowiedniego modelu tramwaju i starego zdjęcia ulicy w konkretnym mieście... Takiego zdjęcia oczywiście, które pasowałoby do mojej wizji :) Ponieważ uwielbiam ozdabiać pudełka - książki, od razu wiedziałam, że praca będzie miała taką właśnie formę. Stara książka - album, z poszarpaną okładką, plamami, w wersji dla młodego mężczyzny. Ponieważ głównym motywem miał być tramwaj, starałam się nie przytłoczyć go innymi dodatkami. Jest to więc, jak na mnie, skromna w dodatkach praca:) 
Nie wiem, jak to się dzieje, ogólnie wolę prace skromne, proste. Kiedy jednak zabieram się za tworzenie czegokolwiek wychodzi mi zazwyczaj w wersji na bogato:D 
Żeby nie przedłużać kilka zdjęć:






Pudełko pokryłam bejcą, okładka to papier scrapowy, starałam się zrobić niedbałe przeszycia,  tak, jakby przeleżał w szafie dłuuugi czas po bardzo intensywnym użytkowaniu :) Całość pochlapałam, pocieniowałam, rozmazałam plamy, zrobiłam kleksy, głównie  przy użyciu patyny. Zakładka to kawałek płótna potargany na paseczki i również zabarwiony patyną. Grzbiet książki malowany rożnymi kolorami bejcy, patynowany, "marszczony" i wielokrotnie lakierowany.



Pracę zgłaszam na wyzwanie: 



Pozdrawiam
Iwona

19 kwietnia 2014

Alleluja!!

Wszystkim, którzy do mnie zaglądają oraz Waszym rodzinom, życzę zdrowych i spokojnych świąt, w rodzinnej atmosferze, radości i słoneczka, smacznego jajka, wesołego baranka i zajączka spełniającego marzenia wielkanocne...


... a takie jaja zmalowały w tym roku moje dzieciaczki :) 

 


Pozdrawiam świątecznie :)
Iwona



Komplecik

Witam Was bardzo serdecznie :)

Wśród przedświątecznej bieganiny udało mi się jeszcze "obfocić" skrzyneczki moich maluchów... Motyw zamkowy długo leżał i czekał na swój dzień. Wybrały go oczywiście dzieciaki i cierpliwie czekały, aż będę miała czas zrobić im pudełka na małe skarby. Czekały i czekały moje dzieciaczki, aż pewnego dnia wstyd mi się zrobiło, że tyle czasu proszą mnie o swoje pudełeczka... Rzuciłam się więc w wir pracy i powstały takie o to dwie skrzyneczki stanowiące niejako komplet, w wersji dla dziewczynki i w wersji dla chłopca:)

















Pudełeczka nie są duże, bez zbędnych ozdób i uchwytów, ponieważ służą również do przenoszenia  i przewożenia skarbów w najróżniejsze miejsca :)  Chciałam, żeby były lekkie i łatwe do trzymania w małych rączkach.
Na zewnątrz malowałam bejcą i pochlapałam gęstą farbą w kolorze zbliżonym do tego na motywie serwetki. Literki pomalowałam tą samą farbką. Celowo nie malowałam  środka, tylko wyszlifowałam i spryskam lakierem. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie umieściła wewnątrz chociażby małych dekorków. Córeczka wybrała konika , a synek smoka. I oto są... Dzieciaczki zadowolone:)

Ponieważ komplecik pasuje do wyzwania Szuflady, zgłaszam pudełeczka na kwietniowe:





Pozdrawiam serdecznie :)
Iwona

13 kwietnia 2014

Wygrałam! :)

Wygrałam! Wygrałam!

Zgłosiłam swoją pracę na wyzwanie Szuflady 
Wyzwanie z motylem
http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2014/04/wyniki-otworz-suzflade-z-motylem.html

Długo  zastanawiałam się, czy próbować swoich sił :) I proszę... nadal nie mogę uwierzyć:) Tyle pięknych prac, a właśnie moja... :D
Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze:) Gratuluję wyróżnionym!!


a to mój wytwór i sprawca, a raczej sprawczyni mojej radości - szkatułka na biżuterię ;)


Dziękuje raz jeszcze i pozdrawiam :)
Iwona