4 maja 2014

Pamiątka Chrztu

Witajcie!
Pogoda nie sprzyja majowym wyprawom :( ... ale syrop z mniszka i sosny już prawie gotowy ;) Aromaty unoszą się u nas przepiękne. Zimno i deszczyk konkurują z zapachem łąki i lasu w naszym domku:)
Już wczoraj próbowałam "obfocić" mój pierwszy exploding box, ale aura za oknem nie pozwalała.  Nocne zdjęcia też nie najlepsze wyszły... Dzisiaj słońce pokazuje się na kilka sekund, a potem znowu chowa za chmurami... Zdjęcia są więc tylko takie...







Kiedy zobaczyłam tego maleńkiego bobasa nie mogłam się oprzeć:) Od razu wiedziałam, że będzie marszczony materiał, na którym umieszczę maleństwo i exploding box:) Ta forma zawsze wydawała mi się bardzo trudna, nawet nie chciałam próbować, aż nadszedł ten dzień...:) I okazało się, że można... i nic nie bolało ;D Kurs wg którego wykonałam bazę pudełeczka jest tutaj

Pudełeczko zgłaszam do zabawy



Pozdrawiam serdecznie :)
Iwona

2 komentarze: